Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Z kijami przez lasy i łąki

Wspólny spacer to samo zdrowie. 45 osób wystartowało w V Sochaczewskim Marszu Nordic Walking, który odbył się w sobotę 30 lipca.

Uczestnicy spotkali się w parku im. F. Chopina. Tam odebrali certyfikaty udziału w marszu oraz pamiątkowe błękitne koszulki z nadrukiem „Sochaczew – bądź w centrum sportu”. Dzięki uprzejmości Zakładu Komunikacji Miejskiej grupa kijkarzy przejechała autobusem do Stodoły nad Bzurą w Kozłowie Biskupim, skąd wyruszyli w trasę.

Wcześniej odbyła się rozgrzewka. Poprowadził ją Jan Kocimski, który pełnił też rolę komandora marszu. Pan Jan jest najlepszym chodziarzem w Polsce w kategorii wiekowej powyżej 70 lat. Potwierdził to kilka tygodni temu. W dniach 17-19 czerwca w miejscowości Choczewo na Pomorzu rozegrano mistrzostwa świata Nordic Walking. 75-letni sochaczewianin pokonał dystans 10 km w godzinę i 14 minut. To najlepszy rezultat w kraju. W rywalizacji ogólnoświatowej zajął szóste miejsce na 1008 sklasyfikowanych zawodników w kategorii wiekowej 70+!

Drogami i ścieżkami, głównie w gminie Nowa Sucha, uczestnicy marszu pokonali trasę o długości 12,5 km. Zajęło im to dwie i pół godziny. Zdążyli dotrzeć do mety przed silnymi opadami deszczu, a po aktywności fizycznej regenerowali siły w Stodole nad Bzurą.

- Dotarliśmy! Wszyscy zadowoleni, poza jakimiś drobnymi otarciami obyło się bez większych kontuzji – mówiła na mecie Agata Kalińska, naczelnik Wydziału Sportu i Organizacji Pozarządowych UM. - Pogoda mogła być lepsza, lecz nie pokrzyżowała nam szyków. W drodze, gdzieś po siedmiu kilometrach, spotkała nas dla ochłody mała kurtyna wodna. Podczas wcześniejszych edycji organizowanego przez nas wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji wydarzenia chodziliśmy głównie po sochaczewskich ulicach, aby pokazać ścieżki pieszo-rowerowe i możliwości wykorzystania w praktyce tej infrastruktury. Teraz udaliśmy się poza granice miasta. Tegoroczna trasa, choć ze względu na dystans dość wymagająca, była świetna. Dużo zieleni, zapachy łąki i lasów – dodaje Agata Kalińska.

Na mecie w Stodole nad Bzurą organizatorzy przewidzieli w formie pikniku różnego rodzaju aktywności na świeżym powietrzu. Pogoda pokrzyżowała jednak te plany. Były za to „gry stolikowe” – wspólna integracja pod dachem, radosne rozmowy, wymiana doświadczeń z trasy i jedzenie dla uzupełnienia energii. Partnerami i sponsorami imprezy byli m.in.: Pizzeria Atmosfera, Tęczowy Ogród i firma Mars Polska. (mf)

 

A A A
30-07-2022
godz.13:49
 


nadchodzące wydarzenia

piątek, 12.08.2022 r. 3748252 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy