Głos w sprawie stadionu
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Prace przy budowie stadionu idą sprawnie i nie jest prawdą, że musiał ją zatrzymać Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, bo była realizowana z naruszeniem ustawy prawo budowlane, niezgodnie z zatwierdzonym projektem oraz pozwoleniem na budowę. Nic takiego nie miało miejsca – zapewniał burmistrz Piotr Osiecki.

Budowa stadionu stała się przedmiotem dyskusji w czasie ostatniej sesji rady miasta (14.11), a to w odpowiedzi na wywiady i felietony radnych związanych z Koalicją Obywatelską i Bezpartyjnymi Samorządowcami, którzy twierdzą, m.in. że stadion to bubel, a za projekt prac UM płacił trzy razy. 

Trochę historii
Głos w tej sprawie zabrał burmistrz   Piotr   Osiecki, który na wstępie przypomniał, że projekt budowy kompleksu sportowego przy ulicy Warszawskiej 80 powstał w 2015 roku. Wykonało   go   Przedsiębiorstwo Projektowo-Budowlane „Ekobud” i na podstawie tej dokumentacji 3 listopada 2015 r. starostwo powiatowe wydało miastu pozwolenie na budowę. Ratusz podzielił prace na etapy. Pierwszy obejmował trybunę za prawie 3 mln zł (oddaną do użytku w lutym br.), drugi to prowadzona w obecnej chwili przebudowa boiska głównego wraz z bieżnią i  otoczeniem.

Jest 2,6 mln dotacji
W lutym 2017 r. do ministerstwa sportu trafił wniosek o dofinansowanie zadania pod nazwą „Modernizacja boiska piłkarskiego i do rugby oraz sześciotorowej bieżni okrężnej o długości 420 m przy ul. Warszawskiej w Sochaczewie”. Zakładał on m.in. przebudowę boiska, wykonanie drenażu odprowadzającego deszczówkę, umieszczenie pod ziemią zbiorników retencyjnych na deszczówkę, montaż oświetlenia całego terenu, budowę sześciotorowej bieżni z poliuretanu o długości 420 metrów, skoczni do skoku w dal, skoczni do skoku wzwyż i rzutni do pchnięcia kulą. Pod koniec czerwca 2017 r. ministerstwo poinformowało, że akceptuje projekt w przedstawionym kształcie i przyznało na jego wdrożenie 2,6 mln dotacji. Niespełna miesiąc później ratusz zawarł z ministerstwem umowę o przyjęciu dofinansowania na modernizację boiska piłkarskiego i do rugby oraz sześciotorowej bieżni okrężnej o długości 420 m przy ul. Warszawskiej w Sochaczewie.

Ministerstwo daje zgodę
Gdy na ukończeniu była trybuna, zaczęto szukać wykonawcy właśnie tego, drugiego etapu. Przetarg wygrała firma Tamex Obiekty Sportowe S.A. (5,84 mln), do zawarcia z nią umowy doszło 3 kwietnia 2019 r., a ratusz rozpoczął rozmowy z ministerstwem sportu o modyfikacji m.in. parametrów bieżni. W ich wyniku 22 lipca 2019 r. ministerstwo potwierdziło, że wyraża zgodę na skrócenie bieżni do 400 m, a 10 września podpisało z ratuszem aneks do umowy gwarantujący, że zachowamy przyznaną nam dotację.

Zmiany w projekcie
W tym momencie samorząd mógł zlecić firmie „Ekobud” dokonanie zmian w projekcie, w tym skrócenie bieżni do 400 metrów oraz zaprojektowanie dodatkowej infrastruktury teletechnicznej pozwalającej zamontować przy bieżni urządzenia do pomiaru czasu biegaczy, zaprojektowanie drugiego rozbiegu dla zawodników trenujących skok w dal, systemu nawadniającego trawę za piłkochwytami, korektę i dostosowanie powierzchni poliuretanowych i utwardzonych do nowych wymiarów boiska. 30 września br. starosta zatwierdził projekt zamienny zawierający omawiane zmiany, a miesiąc później wykonawca robót podpisał z ratuszem aneks wydłużający czas realizacji inwestycji do 19 czerwca 2020 roku.

Stan obecny
Jak wyjaśnił burmistrz, wprowadzone w projekcie budowlanym zmiany nie pociągają za sobą wzrostu kosztów inwestycji. Wartość inwestycji mieści się w ramach puli środków zabezpieczonych w budżecie miasta na to zadanie.

- Dodatkowe wydatki wiążą się jedynie z zastosowaniem rozwiązań nie ujętych w pierwotnej dokumentacji, czyli np. budową   infrastruktury teletechnicznej do profesjonalnego pomiaru czasu biegaczy czy przygotowaniem obiektu do certyfikacji przez Polski Związek Lekkiej Atletyki. Chcę też, by mocno wybrzmiało, że ratusz nie płacił trzy razy za projekt stadionu, bo korekta planów była wykonywana w ramach nadzoru autorskiego, jaki „Ekobud” sprawuje nad całym zadaniem. Nadzór był od początku przewidziany w harmonogramie inwestycji – mówi Piotr Osiecki.

Warto dodać, że budowę obiektu od początku planowano przede wszystkim z myślą o wiodących w naszym mieście dyscyplinach, czyli sportach zespołowych – rugby i piłce nożnej, przyciągających do klubów setki zawodników. Stąd w pierwotnym projekcie znalazła się niestandardowa bieżnia. Miała stanowić ważny, ale jednak dodatek do pola gry dla piłkarzy i rugbistów.

- Bez względu na wszystko dziś najważniejsze jest, że inwestycja idzie do przodu a miasto może bez przeszkód korzystać z przyznanej dotacji w wysokości 2,6 mln zł - kończy burmistrz.

Daniel Wachowski
daniel.wachowski@sochaczew.pl

A A A
19-11-2019
godz.08:57
 


nadchodzące wydarzenia

piątek, 06.12.2019 r. 2671871 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy