Dwanaście par odznaczonych przez prezydenta

Dwanaście par z pięćdziesięcioletnim stażem odebrało dziś w kramnicach z rąk burmistrza, przyznane przez Prezydenta RP, medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Odznaczenia to wyraz wdzięczności za lata pielęgnowania miłości, trwania przy sobie w dobrych i złych momentach, wyrozumiałość, cierpliwość dla partnera, małżeńskie poświęcenia.

Wręczając medale Piotr Osiecki wyraził nadzieję, że w życiu każdej pary było wiele radosnych chwil, a ich miłość trwa do dziś. Dziękował jubilatom za lata pracy zawodowej, wychowywanie dzieci w duchu szacunku dla innego człowieka, zbudowanie zgodnych, kochających się rodzin, za pracę na rzecz miasta. Jak mówił, jubilaci podjęli pół wieku temu bardzo ważne zobowiązania, a zrobili to w czasach niełatwych. By ta miłość przetrwała potrzeba było wielkiej rzetelności, sumienności i wzajemnego szacunku.

Medale odebrali: Bogumiła i Jan Błędowscy, Teresa i Antoni Chodakowscy, Daniela i Czesław Cieślakowie, Barbara i Michał Goryniakowie, Barbara i Henryk Jarosowie, Jadwiga i Władysław Kwiatkowscy, Ewa i Ludwik Marciniakowie, Marta i Witold Miłkowscy, Wanda i Ryszard Olszewscy, Urszula i Krzysztof Sieczkowie, Halina i Stanisław Sobieszkowie, Elżbieta i Stefan Tomaszewscy. 

Historia życia każdej z par jest inna, i każda z ich ma na swym koncie zarówno te trudne, jak i piękne chwile. Marta Miłkowska była nauczycielką, jedną kadencję radną powiatu. Jej mąż Witold uczył w szkole, potem by wyżywić rodzinę zajął się pracą w gospodarstwie rolnym, zasiadał w radzie miasta I kadencji.

- Poznaliśmy się 22 lutego, w dzień urodzin Fryderyka Chopina, kiedy zdawałam egzamin. Byłam nauczycielką szkoły zawodowej w Sochaczewie, i zdawałam egzamin kwalifikacyjny, by uzyskać tytuł profesora szkoły średniej. Taki kiedyś nadawano. Siostra mojego przyszłego męża, która pracowała w tej szkole, zaprosiła mnie do swego gabinetu pielęgniarskiego. Okazało się, że był tam jej brat. I tak się poznaliśmy. Niedługo potem, po kilku miesiącach, byliśmy już po ślubie – opowiada Marta Miłkowska.

- Mamy siedmioro dzieci, które są dziś z nami obecne. Jedna z córek umila nam tę uroczystość grą na skrzypcach. Druga córka też jest nauczycielką, chórzystką w Filharmonii Narodowej, bo śpiew to jej pasja. Wszystkie dzieci zajmują dziś w życiu dobre stanowiska, wszystkie skończyły studia. To dla rodziców coś pięknego. Dziękuję Bogu za to, co mamy – podsumowała.

Wszystkim serdecznie gratulujemy i życzymy dużo zdrowia na kolejne wspólne lata!

A A A
09-03-2019
godz.13:46
 


nadchodzące wydarzenia

czwartek, 18.07.2019 r. 2533121 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy