Umowa na odwiert geotermalny - podpisana!

Do końca września w Sochaczewie powstanie geotermalny odwiert badawczy. Umowa na jego wykonanie podpisana została 16 maja w sochaczewskim ratuszu. Wartość inwestycji to kilkanaście milionów złotych. Odwiert ma udzielić odpowiedzi na pytanie, czy pod Sochaczewem znajdują się złoża ciepłej wody, którą można wykorzystać w miejskim systemie grzewczym oraz po uzdatnieniu skierować do sieci wodociągowej.

Jak twierdzą eksperci, w większości obszar województwa mazowieckiego jest zasobny w wody geotermalne, a Sochaczew wymienia się w gronie kilkunastu mazowieckich miast, w których istnieją dogodne warunki do budowy systemów odzyskujących ciepło spod ziemi. Odwiert ma powstać w ramach rządowego programu pn. Poznanie Budowy Geologicznej Kraju, a prace w całości sfinansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

Czyste, pewne źródła ciepła

Miasto celuje w słodką wodę, w pokłady z okresu kredy, leżące na głębokości ok. 1400 metrów. Do złoża ma dotrzeć wyłoniona w przetargu firma G-Drilling z Warszawy. Jej eksperci wykonają odwiert badawczy, przeprowadzą laboratoryjne badania wody, niezbędne badania geofizyczne i hydrogeologiczne, rozpoznają wielkość zasobów i wydajność złoża. Projekt Robót Geologicznych przewiduje wykonanie odwiertu do głębokości, gdzie temperatura wody powinna wynosić około 40 stopni Celsjusza przy mineralizacji poniżej 1 g/dm3. Gdyby te przypuszczenia się potwierdziły, woda spod ziemi wykorzystywana byłaby do ogrzewania mieszkań poprzez specjalny system pomp odzyskujących energię a schłodzona i uzdatniona mogłaby trafić do sieci wodociągowej. Geotermia to pewne i stałe źródło ciepła wspomagające miejski system grzewczy, szansa na ustabilizowanie jego cen. Powodzenie tego projektu to dla miasta także dodatkowe źródło wody pitnej.

 

Historyczna umowa

Jak podczas spotkania mówił burmistrz Piotr Osiecki, to wydarzenie historyczne, bo samorząd rozpoczyna przygodę z tematem, o którym w Sochaczewie od lat wiele się mówiło, ale pozostawał on w sferze marzeń, prognoz i przypuszczeń.

- Podejmujemy teraz bardzo konkretne działania i nie byłoby ich gdyby nie programy rządowe realizowane za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Trudno sobie wyobrazić, że samorząd, przy jego licznych potrzebach, byłby w stanie wyłożyć ponad 10 mln na projekt badawczy, a potem na projekt jego komercyjnego wykorzystania. Zawierana dziś umowa opiewa na kwotę ponad 10 mln złotych. I od razu pragnę wyjaśnić, że w całości jest finansowa ze źródeł zewnętrznych czyli z NFOŚiGW. Kilka  miesięcy temu miałem zaszczyt podpisać w Warszawie umowę o przyjęciu na odwiert dofinansowania w kwocie 10.980.000 zł. Te środki w całości zabezpieczają wszelkie wydatki związane z tym tematem – podkreślał burmistrz.

 

Trzy lata przygotowań

Przygotowania do realizacji projektu trwały od kilku lat. W 2015 roku zamiar wykorzystania źródeł geotermalnych zapisano w Planie Gospodarki Niskoemisyjnej, a w połowie 2016 roku także w Strategii Rozwoju Miasta. Dziękował radnym za przychylność wobec zamierzeń, które teraz stają się faktem. W 2017 roku miasto przystąpiło do międzynarodowego projektu geotermalnego zainicjowanego przez Ministerstwo Środowiska i Pełnomocnika Rządu ds. Polityki Surowcowej Kraju. W jego ramach w Sochaczewie odbyła się międzynarodowa konferencja poświęcona energii geotermalnej, a później ratusz otrzymał studium możliwości wykorzystania geotermii w lokalnym ciepłownictwie.

- Nasz projekt jest unikatowy - zauważył przewodniczący Rady Miejskiej Sylwester Kaczmarek. - W czasie konferencji naukowcy z Norwegii i Islandii, krajów o największych doświadczeniach w pozyskiwaniu ciepła spod ziemi, podkreślali, że Skandynawia czerpie słoną wodę, a po odzyskaniu ciepła zrzuca ją do morza. Sochaczew celuje w wodę słodką, zatem nie będzie miał problemu z bezpiecznym dla środowiska zagospodarowaniem tego odpadu – mówił.

Warto dodać, że od początku samorząd miasta odczuwał wsparcie rządu. O udział miasta w międzynarodowym projekcie niskoemisyjnego ciepłownictwa, a także o wielomilionową dotację zabiegał poseł ziemi sochaczewskiej Maciej Małecki.

 

Nasz Klaster w gronie wyróżnionych

Jeśli przypuszczenia się potwierdzą i woda spod ziemi będzie się nadawała do wykorzystania, drugim krokiem będzie budowa zakładu odzyskującego ciepło. O pieniądze na ten cel ma zabiegać, powołany do życia jesienią ubiegłego roku, Sochaczewski Klaster Energii. Utworzyły go miasto Sochaczew, Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz spółka Geotermia Mazowiecka S.A. Piotr Osiecki poinformował, że kilka dni temu klaster uzyskał od ministra energii Certyfikat Pilotażowego Klastra Energii. Ze 115 zgłoszeń z całej Polski pozytywnie oceniono 70. Dodatkowo wyróżniono 33 najlepsze projekty, w tym sochaczewski. Mając w ręku certyfikat, klaster opracował i złożył już wniosek o dotację na budowę zakładu geotermalnego. Jak zapewniał wiceprezes Artur Michalski, NFOŚiGW dysponuje środkami pomocowymi z UE i pieniędzmi krajowymi na ten cel. Specjalne fundusze są też w dyspozycji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

W uroczystym podpisaniu umowy wzięli udział: zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW Artur Michalski, poseł ziemi sochaczewskiej, Przewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa Maciej Małecki, burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki wraz z zastępcą Dariuszem Dobrowolskim, przewodniczący Rady Miejskiej Sylwester Kaczmarek, skarbnik miasta Jolanta Brzóska, a także prezes Geotermii Mazowieckiej Marek Balcer, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Jarosław Dorociak i szef spółki Polgeol sprawującej nadzór i dozór geologiczny nad odwiertem Bogdan Noga. Wykonawcę robót reprezentowali prezes G-DRILLING S.A. Arkadiusz Biedulski oraz jego zastępca Janusz Dańda.

 

Maciej Małecki - przewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa

To bardzo ważny moment dla Sochaczewa. Spotykamy się z nadziejami na czystą energię, na czyste powietrze i na rozwój naszego miasta, bo w tym projekcie tak naprawdę chodzi o poprawę warunków życia mieszkańców, o rozwój Sochaczewa, ale też rozwój Polski. Nasz kraj ma bardzo bogate zasoby geotermalne. To jest nasz atut niestety przez lata niewykorzystywany. Dopiero rząd Prawa i Sprawiedliwości to zmienił. Stawiamy na czystą energię, ale taką, która jest przyjazna dla Polski, dla naszej gospodarki i samorządów. Dotrzymujemy słowa, bo wspieramy mniejsze miejscowości w drodze do osiągniecia czystej energii i czystego powietrza. Jestem przekonany, że to są pieniądze bardzo dobrze zainwestowane, a w Sochaczewie osiągniemy nie tylko sukces w poszukiwaniu i później wykorzystaniu wód geotermalnych, ale stanie się wzorem dla innych samorządów stawiających na odnawialną energię.

 

Artur Michalski – wiceprezes NFOŚiGW

Powodzenie projektu oznacza, że Sochaczew dołączy do awangardy wyjątkowych polskich miast, w których wykorzystywane jest najczystsze odnawialne, bezodpadowe, bezemisyjne źródło energii. To źródło nie budzi żadnych kontrowersji społecznych, bo nie ingerujemy w krajobraz jak ma to miejsce np. w przypadku wiatraków. Sochaczew dostał środki na odwiert badawczy, podobnie jak cztery inne miasta w Polsce – Sieradz, Koło, Lądek Zdrój i Szaflary. Teraz trzeba się brać do pracy, by za kilka miesięcy poznać dokładnie właściwości wody pod  miastem.

 

Arkadiusz Biedulski - prezes spółki G-Drilling wykonującej odwiert

Tego typu inwestycja zmieni oblicze miasta, a o tej chwili będzie się mówić i pamiętać przez długie lata. Geotermia to same korzyści, zatem każdy tego typu projekt w Polsce przyjmuję z radością. Z moich zawodowych doświadczeń wynika, że mało jest tak stabilnych i czystych źródeł ciepła. Faktem jest, że wykonanie odwiertu i budowa zakładu termalnego to spory wydatek, ale jedynie na początku. Potem region zyskuje bardzo tanie źródło energii, pewne, konkurencyjne w stosunku do innych odnawialnych źródeł.

A A A
16-05-2018
godz.08:08
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 27.05.2018 r. 1999616 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy